• Tłumacz języka migowego
BIP
Straż Miejska w Katowicach
Straż Miejska w Katowicach
Strona główna/Aktualności/Pracowite dwadzieścia cztery godziny strażników miejskich

Pracowite dwadzieścia cztery godziny strażników miejskich


11.08.2025

Pracowite dwadzieścia cztery godziny strażników miejskich. Wpadł mężczyzna z narkotykami, sprawczyni pobicia oraz awanturujący się na przystanku tramwajowym mężczyzna.

Miniony weekend to 290 interwencji strażników miejskich. To nie tylko interweniowanie wobec kierowców łamiących przepisy drogowe. To także bieżące, dynamiczne zdarzenia, podczas których strażnicy podejmują działania.  To również oficjalne imprezy i uroczystościowe, w których uczestniczymy.

Zaczęło się już od piątku. Kilka naszych patroli brało udział w zabezpieczeniu 5 etapu wyścigu kolarskiego Tour de Pologne, a w niedziele byliśmy z Państwem na Wojewódzkich Obchodach Święta Wojska Polskiego

W sobotę około  22.oo na ulicy Gospodarczej, strażnicy zobaczyli idącego środkiem jezdni mężczyznę. Jego chwiejny krok wskazywał, że może być pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Mężczyzna zachowywał się agresywnie. Strażnicy po upewnieniu się, że nie posiada niebezpiecznych przedmiotów, przewieźli go do izby wytrzeźwień. Tam w jego torbie znaleźli marihuanę i tabletki ekstazy. O swoim znalezisku funkcjonariusze poinformowali policjantów.

Za zakłócanie porządku odpowiedział mieszkaniec Katowic który na przystanku tramwajowym przy ulicy Warszawskiej wykrzykiwał różne epitety. Do zdarzenia doszło w niedziele około 2.oo. Gdy mężczyzna został upomniany przez funkcjonariuszy, ten stał się agresywny i w dalszym ciągu krzyczał w ich obecności. Aby zapobiec eskalacji jego agresji, strażnicy miejscy użyli wobec niego siły fizycznej, gazu i kajdanek. Wtedy na „ratunek” rzuciła mu się siedząca obok kobieta – jak się później okazało jego matka. Kobieta utrudniała czynności podjęte przez strażników. Do prowadzonej interwencji włączył się przejeżdżający patrol policji. Widząc policjantów, kobieta ruszyła z impetem w ich kierunku. Wobec niej również zastosowano środki przymusu. Ponieważ kobieta zaczęła skarżyć się na ból stopy, strażnicy miejscy wezwali na miejsce pogotowie. Kobieta została przewieziona do szpitala. A jej syn, który nie odniósł żadnych obrażeń, przeprosił strażników za swoje zachowanie, okazał swoje dokumenty i kilka minut później odszedł z 500 złotowym mandatem.

Około 20.oo na rynku strażnicy otrzymali informację, że w pobliżu jednego z lokali doszło do pobicia. Funkcjonariusze natychmiast udali się do wskazanego miejsca. Na ławce, z urazem głowy zobaczyli mężczyznę. Poszkodowany nie chciał żadnej pomocy medycznej. Opisał sprawców – młodą kobietę  oraz dwóch mężczyzn. Wskazał też ulice Teatralną, w kierunku której sprawcy uciekli.  Na zbiegu Teatralnej i Szkolnej strażnicy złapali młoda kobietę, która odpowiadała rysopisowi podanemu przez poszkodowanego. Kilka minut później została przez niego rozpoznana jako sprawczyni pobicia. Pokrzywdzony powiedział  wtedy, że w wyniku przestępstwa sprawcy ukradli mu telefon komórkowy. Strażnicy wezwali policję. W czasie oczekiwania na przyjazd patrolu dziewczyna powiedziała, jak się nazywa, i że  od ponad 2 tygodni jest poszukiwana  przez policję ponieważ uciekła z domu. Policjanci potwierdzili ta informację i przekazali dziewczynę matce.

do góry