Nie chciał dać papierosa, został napadnięty. Interweniowali strażnicy miejscy
Podczas patrolu katowickiego rynku strażnicy miejscy zauważyli mężczyznę, który atakował rowerzystę. Kopał jego rower i pięściami uderzał go po głowie.
Rowerzysta bronił się zasłaniając się rowerem. Strażnicy podjęli interwencję. Mężczyźni zostali rozdzieleni.
Pomimo obecności funkcjonariuszy i pouczenia o zachowaniu spokoju napastnik nadal był agresywny. Ponownie chciał zaatakować rowerzystę. Strażnicy szybko go obezwładnili. Agresor z kajdankami na rękach znalazł się w radiowozie.
Rowerzysta powiedział strażnikom, że został zaatakowany gdy odmówił napastnikowi oddania pieniędzy i „poczęstowania” papierosem, i że został przez niego oskarżony o kradzież telefonu, który wypadł mu z kieszeni podczas szamotaniny. Strażnicy o zaistniałej sytuacji poinformowali swojego dyżurnego, który na miejsce zdarzenia wezwał policjantów.