Strona główna/Aktualności/

Kosztowny wybuch agresji. Kamery monitoringu miejskiego namierzyły nocnych wandali. Interweniowali strażnicy miejscy


1.07.2026

Przekonanie, że nocna chuliganka w centrum miasta pozostanie niezauważona, szybko zweryfikowała rzeczywistość. Przekonało się o tym dwóch mężczyzn, którzy dzisiaj w nosy postanowili wyładować frustrację na elementach infrastruktury miejskiej w ścisłym centrum Katowic. Dzięki czujności dyżurnej straży miejskiej oraz błyskawicznej reakcji patroli interwencyjnych, obaj sprawcy wandalizmu zostali natychmiast ujęci.

Do pierwszego zdarzenia doszło około godziny 1:00 w rejonie ulicy Młyńskiej. Idący chodnikiem mężczyzna, bez żadnego wyraźnego powodu, nagle kopnął i przewrócił uliczny kosz na śmieci. Cały akt wandalizmu został zarejestrowany przez kamery systemu monitoringu miejskiego.

Próba oszustwa i finał w izbie wytrzeźwień
Dyżurna Straży Miejskiej natychmiast podjęła działania. Dokładny rysopis sprawcy oraz kierunek, w którym się oddalał, zostały niezwłocznie przekazane do najbliższego patrolu interwencyjnego znajdującego się w tym rejonie. Mundurowi sprawnie zlokalizowali i zatrzymali opisywanego mężczyznę.

W trakcie podejmowanych czynności legitymowania sprawca nie posiadał przy sobie dokumentów tożsamości. Próbując uniknąć odpowiedzialności, podał funkcjonariuszom fałszywe dane personalne. Po przeprowadzeniu weryfikacji w systemach informatycznych próba oszustwa wyszła na jaw. W czasie trwania interwencji mężczyzna zachowywał się agresywnie i używał słów wulgarnych pod adresem strażników. Ze względu na stan nietrzeźwości oraz stwarzanie zagrożenia dla samego siebie, zatrzymany został przewieziony do izby wytrzeźwień. Oprócz odpowiedzialności za zakłócenie porządku, odpowie również za wprowadzanie w błąd funkcjonariuszy oraz używanie słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym.

Kolejny wandal zatrzymany dwie godziny później
To jednak nie był koniec nocnych interwencji związanych z niszczeniem infrastruktury miejskiej. Około godziny 3:00, tym razem na sąsiedniej ulicy Dworcowej, strażniczka  zauważyła kolejnego mężczyznę, który w ten sam sposób – poprzez kopanie i przewracanie – dewastował kosze na śmieci.

Scenariusz działań ze strony dyżurnej oraz funkcjonariuszy w terenie był równie szybki i skuteczny. Patrol interwencyjny ujął chuligana  i przystąpił do czynności służbowych. Drugi z zatrzymanych wandali okazał się bardziej współpracujący podczas weryfikacji tożsamości, jednak nocny wybryk kosztował go bardzo dużo. Za popełnione wykroczenie przeciwko porządkowi publicznemu strażnicy nałożyli na niego mandat karny w kwocie 500 złotych.

Monitoring miejski widzi wszystko Wandalizm w Katowicach po prostu się nie opłaca, a sprawcy nie mogą liczyć na anonimowość

do góry