Bez prawa jazdy i niesprawnym samochodem. Interweniowali strażnicy miejscy
Nieodpowiedzialny kierujący wyeliminowany z ruchu. Skontrolowany na Alei Korfantego 36-latek nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a dodatkowo, co ustalili tez strażnicy miejscy, kierował samochodem, który nie miał ważnych badań technicznych.
Wczoraj około 18.00 strażnicy miejscy zauważyli na Alei Korfantego kierującego Volkswagenem , który zignorował znak B-1 (zakaz ruchu pojazdów).
Kierowca poproszony o okazanie prawa jazdy powiedział, że nie ma dokumentu przy sobie. Ale po chwili wahania przyznał, że w rzeczywistości nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem, a jego volkswagen nie miał aktualnych badań technicznych.
W celu weryfikacji danych oraz sprawdzenia, czy kierujący nie jest osobą poszukiwaną został wezwany patrol policji.
Za zignorowanie znaku B-1 strażnicy miejscy ukarali kierowcę mandatem w kwocie 2000 złotych. Ale to nie koniec kłopotów 36-latka, który podniesie również konsekwencje wynikające z art. 94 kodeksu wykroczeń:
§ 1: Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, nie mając do tego uprawnienia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1500 złotych.
§ 2: Tej samej karze podlega, kto prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu pojazd pomimo braku dopuszczenia pojazdu do ruchu.