ALIGATOR NA TAUZENIE? Niezwykłe zgłoszenie postawiło na nogi strażników miejskich
To miał być zwykły, spokojny poranek na Osiedlu Tysiąclecia, ale zamienił się w akcję rodem z filmu o poszukiwaczach przygód! O 7:45 Katowicka Straż Miejska otrzymała zaskakujące i niepokojące zgłoszenie z rejonu stawu Maroko.
„ Na pomoście od strony ulicy Piastów leży krokodyl!”
Zgłaszająca kobieta najadła się strachu, gdy podczas spaceru z psem zauważyła na deskach pomostu około 50-centymetrowego, egzotycznego gada. Co gorsza – zwierzę wyraźnie się poruszało! Właścicielka czworonoga natychmiast wycofała się na bezpieczną odległość i zaalarmowała strażników, dołączając zdjęcie tajemniczej bestii.
Pilna akcja przy stawie Maroko
Dyżurny potraktował sprawę bardzo poważnie. Wskazany rejon błyskawicznie zabezpieczył wysłany w trybie pilnym patrol. Strażnicy z pełną ostrożnością podeszli do pomostu…
Niezwykły finał sprawy...
Gdy funkcjonariusze zbliżyli się do "drapieżnika", napięcie nagle opadło, a na ich twarzach pojawił się uśmiech. Okazało się, że tym egzotycznym potworem był... wykonany z zielonej gumy krokodyl-zabawka! Ruchy, które zaniepokoiły zgłaszającą, były najpewniej sprawką porannych podmuchów wiatru.
Katowicki „potwór z Loch Ness” jest chyba niewinną zgubą jakiegoś malucha. Choć tym razem skończyło się na śmiechu, mieszkance należą się wielkie brawa za czujność – w końcu, w dzisiejszych czasach z egzotycznymi uciekinierami nigdy nic nie wiadomo.
