Zniszczony sygnalizator

Bywa, że przy drodze widzimy uszkodzone w wyniku kolizji latarnie uliczne czy sygnalizatory sygnalizacji świetlnej. Może się wydawać, że sprawcy nie ponoszą żadnych konsekwencji z tego tytułu, jednak firmy zajmujące się bieżącą konserwacją tego typu urządzeń na terenie miasta po oszacowaniu strat mogą domagać się zwrotu poniesionych kosztów naprawy. Sprawa może trafić na drogę sądową, a za zniszczenie mienia grozi kara aresztu, ograniczenia wolności bądź grzywny. Do tego typu zdarzenia doszło w niedzielę 25 lipca bieżącego roku przed południem, kiedy to funkcjonariusze katowickiej Straży Miejskiej patrolując miasto zauważyli zniszczony sygnalizator na przejściu dla pieszych przy ulicy Grundmanna. Nie mieli żadnych wątpliwości, że uszkodzenia dokonał rozpędzony pojazd, który na miejscu pozostawił kawałki szkła i fragmenty lakieru. Funkcjonariusze podjęli więc próbę odnalezienia sprawcy kolizji, bądź uszkodzonego pojazdu. Okazało się, że 100 metrów dalej na poboczu stoi pojazd marki Daewoo Tico w kolorze odpowiadającym znalezionym wcześniej odpryskom lakieru i mocno uszkodzonym przodem. Wezwani na miejsce funkcjonariusze Policji podjęli dalsze czynności mające na celu ustalenie sprawcy kolizji oraz wysokość szkód powstałych w wyniku zdarzenia.