do góry
Strona główna / Aktualności

Aktualności

jMcp6hC93xcG3EmfRMniyXrBj8Z5VdaIS61W97yYHQI

O4_gfeHv4Nt87vEl3g_jL6YKDSP17i7qNgABNYkYy3k

TQkW0eWBJykt-cIe57F0zWSV1R6GGrnluJK8rf_t5U4

mTHyEQOOoETM3gtgn8gWjSqK3FTzCtatK6DlvceZSZY

N9Sl316vPXKTvyyDJRTYl-KZNbRrnfebLybW_NLhaUo

We4qYeIVWaYbJ5Ez1Z7Nr7_WeLnP8Dy0GPyiP6OKmXs

Aktualności

"Wiosenne porządki"

2014-03-28, Piątek
 

Podczas wiosennych spacerów odsłania się nam przykry widok zalegających tu i ówdzie śmieci. Lasy i tereny zielone nie zaśmiecają się jednak same, a podrzucone odpady tylko pozornie nie mają swoich właścicieli. Osoby, które w ten nielegalny sposób pozbywają się swoich nieczystości muszą liczyć się z konsekwencjami swego działania. Przekonały się o tym dwie osoby, które zostały ukarane wysokimi mandatami karnymi przez katowickich strażników miejskich.

Wczoraj, 27 marca br. podczas rutynowego patrolu stawów znajdujących się w katowickiej dzielnicy Szopienice funkcjonariusze dostrzegli znaczną ilość śmieci, wśród których znajdowały się między innymi fragmenty tapicerki oraz samochodowe zderzaki. Po znalezionych na miejscu dokumentach strażnicy szybko dotarli do warsztatu, z którego odpady pochodziły. Jak okazało się śmieci podrzucił 33-letni mieszkaniec Katowic, któremu właściciel warsztatu samochodowego zlecił wywóz odpadów. Mężczyzna postanowił, że pozbędzie się ich w ten niezgodny z prawem sposób. Podobnie postąpiła pracownica jednej ze śląskich uczelni wyższych, która wyrzuciła odpady na skraju lasu w jednej z południowych dzielnic naszego miasta. Piętrzące się między drzewami worki ze śmieciami nie uszły uwadze strażników miejskich, którzy po zostawionych na miejscu dowodach dotarli do właściciela niechcianych pakunków.  W obu przypadkach sprawcy tych procederów zostali ukarani wysokimi mandatami karnymi oraz zobowiązani do uprzątnięcia zaśmieconych przez siebie terenów.  
Przypominamy, że tego typu bezmyślne podrzucanie śmieci wpływa nie tylko negatywnie na wizerunek naszego miasta, ale także na szkodę środowiska naturalnego.

lista aktualności
Podczas kontroli pieca w domu przy ulicy Uniczowskiej doszło do groźnej sytuacji – będący na wyposażeniu strażników detektor gazów zasygnalizował pięciokrotne przekroczenie tlenku węgla